Impreza inicjacyjna, seks grupowy, słoneczko

Szłam do nowej szkoły, moi rodzice się przeprowadzali, a ja z nimi. Byłam przerażona, był środek roku szkolnego, a ja musiałam przeprowadzić się do innego miasta, porzucić swoich znajomych. Bałam się, tego jak odbiorą mnie nowi uczniowie, nauczyciele. Miałam być nowa, zastanawiałam się czy znajdę jakieś koleżanki, kolegów. Kogokolwiek. No i przede wszystkim byłam bardzo zła na rodziców. Jak oni mogli mi to zrobić, ale już niedługo skończę 18lat i sama będę o sobie decydować.

Przyszedł poniedziałek i weszłam do nowej klasy. Przedstawiłam się i usiadłam na wolnym miejscu w pierwszej ławce koło mile wyglądającej dziewczyny. Zastanawiałam się czy się z nią zaprzyjaźnię. Niestety niezbyt się odzywała i na przerwach siedziałam sama. Masakra. Nie podobało mi się. Nadszedł piątek i podeszła do mnie jedna z dziewczyn z klasy, wysoka, lubiana i powiedziała:

-Słuchaj, robimy imprezę w sobotę u mnie w domu, może wpadniesz?

-Z chęcią. – odpowiedziałam i pierwszy raz się uśmiechnęłam. Dałam jej swój numer telefonu, a ona wysłała mi adres.

Byłam zachwycona, wreszcie coś ruszyło. Może kogoś poznam, zaprzyjaźnię się, w końcu Julka była bardzo popularną osobą, więc pewnie sporo osób tam będzie. Czekałam na ten wieczór jak na szpilkach, rodzice się zgodzili widząc moją złość na nich, a ja pojechałam. Miałam wrócić przed 24.

Weszłam do domu Julki, był piękny, duży. Widać było, że jej rodzice mieli dużo pieniędzy.

-Wejdź dalej, moi rodzice na weekendy wyjeżdżają i zostaję sama, więc co weekend się u mnie spotykamy, fajnie się bawimy, z resztą sama zobaczysz. Dzisiaj jesteś ty i taki kolega z innej szkoły pierwszy raz, więc czeka was inicjacja, ale nie bójcie się, będzie super – powiedziała i uśmiechnęła się.

Zadowolona byłam, że nie jestem jedyną nową osobą, ale i zachwycona tym bogactwem i tym zaproszeniem. Ciekawa byłam tej inicjacji, na czym ona miała polegać. Dostaliśmy drinki i zaczęliśmy pić. Alkohol piłam już wcześniej, ale po tych drinkach jakoś szybciej mi szumiało w głowie, musiało być więcej wódki niż coli. Trochę podpita dałam się zabrać na górę Julce i jej koleżance.

-Słuchaj powiemy ci co to za impreza. Fajnie się tutaj bawimy. Poznajemy się bliżej z kolegami, bawimy się w bliskim gronie tych samych osób, ale czasami do nas dołączają inni, tak jak wy dzisiaj i musicie przejść inicjację, żebyśmy wiedzieli, że nadajecie się do naszej grupy.

Bardzo chciałam nadawać się do ich grupy i chciałam zrobić wszystko, by mnie polubili. Byłam gotowa dosłownie na wszystko, więc kiedy Julka rozpięła suwak mojej sukienki z tyłu, a ona opadła na ziemię nawet się nie zdziwiłam. No dobra, zdziwiłam się, ale byłam pd wpływem alkoholu i komplementów Julki, że stałam w bieliźnie i rajstopach i uśmiechałam się.

-Musisz pokazać nam wszystko, nie bój się my ci też pokażemy.

I dziewczyny się rozebrały, do naga, pokazały mi piersi swoje, kazały ich dotknąć, oraz cipki, które też dotykałam. Ściągnęłam resztę swoich ubrań i Julka spojrzała na mnie:

-Ale jesteś piękna, ale wiesz co, musisz być do nas podobna tam na dole. Musimy cię przygotować.

Zaprowadziła mnie do łazienki, położyła na ziemi, wyciągnęła golarkę i ogoliła zostawiając paseczek. Czułam się dziwnie leżąc z rozszerzonymi nogami, mając Julkę pomiędzy nimi i będąc goloną, ale dziwnie przyjemnie.

-No już koniec – przejechała ręką sprawdzając czy nie pominęła niczego, a mnie przeleciał prąd – teraz ty dotknij i sprawdź czy jest dobrze.

Dotknęłam ogolonej cipki i poczułam mrowienie.

-Chodź, jesteś już gotowa. – powiedziała koleżanka, zarzuciły sobie szlafroki i jeden dały mi.

Zeszłyśmy na dół tak ubrane i weszłyśmy do przyciemnionego salonu. W salonie zobaczyłam dziewczyny w szlafrokach i chłopaków w męskich szlafrokach. Siedzieli i się patrzyli na nas. Młody nowy chłopak stał na środku lekko wystraszony.

-Musicie udowodnić nam, że się nadajecie – powiedziała Julka – ale nie martw się, my was poprowadzimy powoli.

Wzięła mnie za rękę i pomogła wejść na niski stolik stojący na środku. Zdjęła mi szlafrok. Koleżanka zdjęła szlafrok nowemu i poprowadziła go do stolika. Julka usiadła na stół i położyła sobie moją głowę na swoje kolana, złapała mnie za dwie ręce i uniosła nad głowę. Koleżanka wzięła stojącego penisa nowego i przystawiła do mojej cipki. Nachyliła się, włożyła sobie parę razy do ust, naśliniła jego fiuta porządnie, rozchyliła moje wargi i wprowadziła go do środka. Chłopak westchnął, a ja wstrzymałam oddech. Julka mnie trzymała, ale nie musiała, ja się nie opierałam. A koleżanka obeszła chłopaka od tyłu, złapała go za biodra i pchała. Czułam ruszającego się we mnie penisa. Potem chłopak sam złapał rytm i mnie pieprzył na stole jęcząc. Rozejrzałam się, ponad 15 osób się na nas patrzyło, niektórzy się masturbowali i wtedy usłyszałam krzyk i chłopak doszedł w mojej cipce. Wysunął się i opadł na podłogę, a ja poczułam wylewającą się spermę ze mnie i ciepłą ciecz spływającą po moim tyłku do drugiej dziurki.

-No i jesteśmy gotowi na prawdziwą zabawę – krzyknęła Julka i wszyscy zdjęli szlafroki, byli nadzy.

Odsunęli stolik, rozłożyli miękki dywan i Julka pociągnęła mnie za rękę na kolana. Ustawiłyśmy się w 8 dziewczyn tyłem do siebie i klęczałyśmy. 7 chłopaków podeszło do nas z fiutami na zewnątrz, stojącymi i trzymając je w rękach. Jeden, ten co ze mną seks uprawiał odpoczywał i czekał, aż dojdzie do siebie i będzie mógł włączyć się do akcji. Usłyszałam dźwięk i chłopcy podeszli do dziewcząt. Rudy chłopak złapał moją głowę i wcisnął na siłę swojego penisa do moich ust. Złapałam u podstawy i robiłam mu dobrze, ssałam i lizałam, aż usłyszałam kolejny dźwięk i wtedy chłopcy przeszli o jedno miejsce w lewo. Julka złapała ręką fiuta tego rudego i powiedziała:

-Chłopcy mają 30 sekund na każdą, jak się spuści to odpada i wsadziła sobie penisa głęboko do gardła uśmiechając się.

Zajęłam się kolejnym fiutem. Nie minęły 2 minuty, a miałam spermę w buzi, połknęłam ją. Mój nowy się przyłączył i znowu było ich dużo. Odpadali jeden po drugim. Trzech doszło w mojej buzi. Połykałam ich spermy i oblizywałam się.

Wstałyśmy i nago kontynuowaliśmy imprezę pijąc alkohol. Zobaczyłam, że chłopaki powoli masturbują się, pocierają, a ich sprzęty zaczęły wstawać. Wtedy Julka zawołała nas na dywan i położyłyśmy się na plecach z rękami pod pupami w okręgu, głowami do siebie. Wtedy każdy chłopak podchodził do dziewczyny i znowu było 30 sekund na stosunek z każdą dziewczyną. Poczułam mocne pchnięcie, spojrzałam na Tomka wiszącego nade mną, a on się uśmiechnął i penetrował moją cipkę, potem był Michał z ostatniej ławki, nie uśmiechał się, mocno mnie pchał i ściskał pierś, za to Adam ze środkowego rzędu, był delikatny z zamkniętymi oczami powoli wkładał we mnie swojego penisa i jęczał. Spojrzałam w bok dziewczyny z otwartymi ustami jęczały i krzyczały, jedna wielka orgia. Chłopcy odpadali jeden po drugim. Poczułam mocne pchnięcie i przeciągły jęk, ktoś mi nieznany doszedł we mnie. Potem znowu miałam Adama na sobie i on zalał mnie swoją spermą. Kapało ze mnie na dywan, a za chwilę kolejny chłopak mnie penetrował. Zaczęłam pocierać łechtaczką i szybko doszłam.

Po wszystkim leżałyśmy na ziemi obolałe, ale każdy był zadowolony. Takie imprezy były co weekend, czasami na nie chodziłam. Na początku trudno mi było w szkole patrzeć na tych chłopaków w końcu ssałam im penisy i dałam się penetrować, ale z biegiem czasu stało się to dla mnie łatwiejsze.

4 thoughts on “Impreza inicjacyjna, seks grupowy, słoneczko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *