Masażysta, seks, relaks

Uwielbiam chodzić na masaż. Czy to relaksujący czy ujędrniający, tak na prawdę nie ma to znaczenia. Ważne żeby sobie poleżeć na wygodnym łóżku i żeby ktoś mnie masował. Moje mięśnie się rozluźniają, cały stres wyparowuje, a ja cieszę się dotykiem rąk. Trzy razy w tygodniu chodzę do Pani Małgosi na masaż całego ciała. Ma cudowne ręce, wie gdzie docisnąć, co wymasować, abym wyszła uszczęśliwiona i zrelaksowana.

W środę podeszłam do recepcjonistki w salonie masażu szczęśliwa, że zaraz znowu będę w dobrych rękach.

– Dzień dobry, ja byłam umówiona na 19 na masaż – powiedziałam.

– Dobry wieczór. Jak się Pani nazywa?

– Aleksandra.

– Pani Aleksandro, widzę że Pani Małgosia ma duże opóźnienie, ponad 40 minut. Czy zgodzi się Pani poczekać? Chwileczkę. Mamy nowego masażystę, Pan Damian jest dostępny od ręki. Przepraszamy za tą niedogodność, ale zapewniam Panią, że nasz nowy masażysta jest profesjonalistą.

– Trochę mi się spieszy, więc może być ten Pan.

Z gabinetu wyszedł nieziemsko przystojny Damian. Krótkie, ciemne włosy, opalenizna, idealne rysy twarzy, wytrenowane ciało, opięte w białym stroju, normalnie anioł. Speszyłam się i zawstydziłam się jak jakaś nastolatka.

– Zapraszam – powiedział miłym głosem, a mi zapadło dach w piersiach.

Poszłam za nim nie mogąc oderwać wzroku od jego zgrabnego tyłeczka. Gdy zamknęły się za nami drzwi powiedział:

– Tutaj ma Pani jednorazowe majtki, proszę się w nie ubrać za parawanem i pozostać jedynie w tych stringach, a ja wszystko przygotuję.

Rozebrałam się i założyłam te papierowe stringi, spojrzałam krytycznie w lustro, byłam praktycznie naga, niezbyt podobało mi się moje ciało, a jego było takie idealne. Jak ja mu się pokażę, pomyślałam, ale co mi tam, zarzuciłam pelerynę i poszłam. Wdrapałam się na łóżko i położyłam na brzuchu. Pan Damian przykrył mnie ręcznikiem i odsłonił nogi. Zaczął powoli masować moje stopy, spłynęła na mnie błogość. Miał cudowne ręce, które powoli rozmasowywały całe napięcie z moich stóp. Po dłuższej chwili odsunął ręcznik wyżej i zajął się moją łydką. Delikatnie uciskał, położył oliwkę na moje nogi i powolnym ruchami kręcił do góry, aż po moje uda i po stringi, kolistymi ruchami zbliżał się do wewnętrznej strony moich ud. Napięłam się.

-Proszę się rozluźnić – powiedział.

Dotarł do ud, ja rozszerzyłam nogi i poczułam jak jego dłonie masują uda i lądują niebezpiecznie blisko cipki. Czułam jego ręce całym ciałem. Po chwili zajął się tyłkiem. Masował, wkładał ręce pod stringi i rozprowadzał oliwkę. Przytrzymał moje dwa półdupki i rozszerzał je co chwilę masując. Czułam się skrępowana, że może zobaczyć moja dziurkę i prawdopodobnie ją widział, ale kontynuował i nic nie mówił. Następnie zajął się moimi plecami, delikatnie dotykał, uciskał i klepał. Było cudownie, rozluźniałam się, potem były ramiona i ręce. Cudownie. Powiedział coś do mnie, ale ja nie rozumiałam, skupiałam się cały czas na dotyku i przyjemności.

– Może się już Pani obrócić na plecy – powiedział, a ja zasłaniając piersi to zrobiłam.

Przykrył mnie ręcznikiem i powtórzył masaż z przodu, jak dotarł do stringów, podniósł moja nogę, rozszerzył, położył sobie na biodrze i szybkimi ruchami masował w dól, w stronę cipki, patrzyłam na niego z przerażeniem. Dobrze, że się ogoliłam, bo te majtki nic nie zasłaniały. Momentalnie zrobiło mi się mokro kiedy dotykał mnie w takie intymne miejsca. Zrobił to samo z druga nogą, a ja robiłam się coraz bardziej mokra.

– Wiem że Pani chodzi do Gosi, więc mam pytanie czy Gosia Pani masuje piersi? Jedne klientki sobie nie życzą, a drugie chcą. – zapytał.

– Tak, masuje mi piersi, zgadzam się na to – odpowiedziałam zduszonym głosem.

– To super – odsłonił ręcznik – ma Pani świetne piersi. – dotknął ich i zaczął masaż.

Sutki mi stały, głupio mi było, ale masował tak cudownie. Inaczej niż Pani Małgosia, on zaczepiał o sutki, nie omijał ich. Kolistymi ruchami masował je całe. Oliwka spływała po moich wzgórkach, a on poświęcał im dużo czasu, delikatnie mnie dotykając.

Nawilżył rękę olejkiem i dalej masował moje piersi okrężnymi ruchami, wokół sutków. Miałam zamknięte oczy, ale otworzyłam je i spojrzałam na Damiana. Miał dziwny wzrok, trochę za długo skupił się na piersiach. Stanął z boku i wtedy poczułam jak się o mnie opiera. Otarł się kroczem, a ja na ręce poczułam jego twardego penisa. Powoli przestawało to być masażem. Zobaczył że się na niego patrzę i odsunął się. Wziął moja rękę i kontynuował masaż rąk, potem drugą i głowę. Moja głowa jest tak erogenna ze czułam prąd na całym ciele, rozchyliłam bezwiednie nogi i oblizałam usta. Chyba wyczuł to za znak, bo obszedł łóżko i powiedział:

– Mamy jeszcze trochę czasu, więc pomasuje Pani cipkę.

Powiedział to takim tonem, że uznałam to za naturalność, rozchyliłam nogi, on nałożył oliwkę na ręce i jedna ręką włożył mi pod tyłek unosząc mnie do góry, a druga rozpoczął dotykanie mojej nawilżonej, gotowej na dotyk cipki. Z góry na dół i z powrotem masował mnie całą, a ja byłam mokra. Po chwili jego palec od tego nadmiaru naoliwienia wślizgnął się do środka.

– Przepraszam – powiedział, ale nie było mi przykro.

– Nic nie szkodzi – odparłam zduszonym głosem.

– Chciałbym Panią wymasować w środku jeśli się Pani zgodzi.

– Zgadzam się – ledwo mogłam złapać oddech tak bardzo doprowadzał mnie do rozkoszy. Włożył dwa palce do środka i dokładnie mnie dotykał, grzebał w środku, poruszał nimi, wydałam dźwięk rozkoszy. Następnie wyjął swój twardy sprzęt ze spodni. Wszedł na łóżko i wślizgnął się między moje nogi. Ogarnęła mnie błogość. Penetrował mnie lekko, kręcąc kółka i masując od środka. Czułam się nieziemsko. Klęczał nade mną, łóżko się ruszało, a on dalej poruszał delikatnie. Jak zobaczył, że podoba mi się to przyśpieszył. Szybko doszłam i krzyknęłam z rozkoszy.

Leżałam z rozłożonymi nogami wymasowana na zewnątrz i wewnątrz. Pan Damian kazał okręcić mi się na brzuch, ścisnął moje nogi, usiadł na mnie, wślizgnął się do środka tłumacząc że ważne jest zrobienie tego z przodu i tyłu i że w tej pozycji porządnie wymasuje mój punkt G. Zgodziłem się i tak się stało. Lekko dotykał mnie swoim fiutem po wnętrzu mojej cipki i doprowadzał do jęków. Pchał mnie głęboko, mocno, czułam go całą sobą i nie mogłam przestać jęczeć. Wcisnęłam głowę w zagłówek, żeby trochę się uciszyć. Jak doszłam drugi raz i byłam już totalnie rozluźniona, skończył się nasz czas. Chwilkę poleżałam. Damian wyszedł. Ubrałam się i poszłam do recepcji zapisać się na masaż do Pana Damiana na piątek.

4 thoughts on “Masażysta, seks, relaks

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *