Współlokatorka, podglądanie, zdrada

Uwielbiam go. Fascynuje mnie od chwili kiedy moja współlokatorka Ania przyprowadziła go do domu. Arek jest ucieleśnieniem moich marzeń i to właśnie z jego ciało wyobrażam sobie dotykając się po nocach i pieszcząc swoje ciało. Odkąd zobaczyłam go nagiego podoba mi się jeszcze bardziej. Ma cudowny tyłek i wielkiego penisa. A kiedy go zobaczyłam? Miesiąc temu i od wtedy podglądam ich codziennie wieczorem. Drzwi się nie domykają on ich pokoju, oni mają zawsze zapaloną lampkę, a ja siadam sobie w przedpokoju, popycham lekko drzwi i wpatruję się w ich ciała.

Lubie siadać sobie nago, dreszczyk emocji, strachu bycia nakrytą i ta nieodparta chęć zaspokojenia. Ale ja się nie dotykam, trzymam ręce za plecami, rozchylam nogi i pozwalam mojej cipce pulsować i nabrzmiewać przyglądając się temu spektaklowi. A jest na co popatrzeć. Anka mocno wypięta, naga, z dużymi podskakującymi piersiami, mocno ujeżdża fiuta Arka. Skacze po nim i jęczy. Trzyma się za piersi i oblizuje wargi. Arek ma założone ręce za głowę i patrząc na nią ciężko oddycha. Marzę, żeby się zamienić na miejsca, moja cipka pragnie być wypełniona jego fiutem, a ręka bezwiednie wędruje do jej wejścia, ale się powstrzymuję. Nie mogę. Jeszcze nie nadszedł ten czas. Dojdę potem, sama, w pokoju.

Arka ręce opadają na jej biodra, mocno ją chwytają i przekręcają na plecy. Wskakuje na nią i szybkim ruchem głęboko w nią wchodzi. Ich ciała poruszają się w tylko im znany rytm, a moje soki wypływają z mojej cipki, mój oddech staje się urywany i ciężki, czuję Anki orgazm, dochodzi i z przeciągłym jękiem opada na poduszki. Arek wyjmuje penisa z niej i poruszając skórką spuszcza jej się na piersi. Ona rozprowadza wszystko dokładnie, wmasowuje jego ciepłą spermę w sutki i oblizuje palce.

Nie mogę już dłużej, idę do pokoju, kładę się na łóżku i z tym widokiem w głowie wkładam sobie palce do środka, a drugą ręką masuję sobie łechtaczkę, minutę później dochodzę, orgazm rozlewa się po moim ciele a ja z uśmiechem na ustach zasypiam.

I tak się dzieje co wieczór. Ale tego dnia było inaczej, Anka i Arek mieli wyjść na imprezę. Zostałam sama i włączyłam sobie filmik erotyczny. Oglądałam parę uprawiającą mocny seks kiedy usłyszałam hałas za sobą. Siedziałam naga w szlafroku w salonie i instynktownie zacisnęłam pasek szlafroka. To był Arek. Przyszedł do domu. Szybko wyłączyłam laptopa i zaczerwieniłam się.

-Cześć, sorry, przyszedłem tylko po portfel, bo zapomniałem. – powiedział lekkim tonem.

-Cześć – wyszeptałam zawstydzona.

-Nie masz się czego wstydzić – odpowiedział – wszyscy oglądamy takie rzeczy.

-A ty co oglądasz? – wypaliłam bez zastanowienia.

Arek wszedł do salonu, usiadł na kanapie, położył rękę na moim nagim kolanie i powiedział:

-A ja lubię oglądać filmy o współlokatorkach.

-Ach tak? – podjęłam jego grę już nieco ośmielona.

-Tak, a najbardziej lubię sprawdzać czy są mokre oglądając filmy porno.

Sięgnął ręką pod szlafrok, dotknął moich włosów i uśmiechnął się zdając sobie sprawę, że nie mam na sobie niczego.

-A co my tu mamy? – szepnął i mnie mocno pocałował.

Klęknął przy kanapie i rozchylając szlafrok rozszerzył moje nogi, a następnie pociągając mnie w dół musnął czubkiem języka moją łechtaczkę.

-Mmmm – jęknęłam.

Drażnił się ze mną i lizał moją cipkę coraz niżej i niżej, aż doszedł do wejścia i włożył język do środka. Nie mogłam powstrzymać drżenia i z podniecenia głośno jęczałam. Było cudownie. Jego język penetrował moje ciało, a palce drażniły łechtaczkę, lizał mnie i lizał aż doszłam i oblałam go moimi sokami. Opadłam na oparcie i głośno oddychałam.

-Teraz moja kolej – powiedział, rozpiął spodnie, klęknął na kanapie nade mną i trzymając w rękach swojego twardego, różowego członka rozkazał – teraz ty się nim pobaw.

Wzięłam go w obie ręce, spojrzałam mu w oczy i rozchylając szeroko usta włożyłam go sobie głęboko. Poruszyłam skórką, naciągnęłam ją, porządnie naśliniłam i wyjęłam, powtórzyłam to parę razy i koniuszkiem języka lizałam jego główkę. Arek zaczął mruczeć. Ssałam i pieściłam rękami jego jądra. Złapał swojego fiuta i uderzał nim w moją twarz co jakiś czas zatapiając go w moich ustach. Czułam krople spermy, smakowały wspaniale, jęknęłam przeciągle i z satysfakcją patrzyłam jak staje się jeszcze bardziej podniecony.

-Wstań – myślałam, że już nigdy nie poprosi. Odsunął się i podniósł mnie za rękę. Zrzucił mój szlafrok i lekko popchnął na ścianę. Uniósł moją nogę, nachylił się i szybkim ruchem wszedł we mnie.

Najpierw powoli a potem coraz szybciej, mocno przyciskając mnie do ściany penetrował moją mokrą cipkę. Czułam jak robią mi się siniaki na biodrach, ale tego chciałam, lubiłam ostry seks, a z Arkiem była to czysta przyjemność. Przestał na chwilę i popchnął mnie na kanapę, wszedł we mnie od przodu i kochaliśmy się namiętnie w tej pozycji. Jego włosy ocierały o moją łechtaczkę, przytrzymałam go nogami i słysząc chlupot wydobywający się z naszych ciał szybko doszłam po raz drugi. Wtedy on wyjął swojego penisa z mojej cipki i szybko nachylił się nad moją buzią. Otworzyłam szeroko usta i przyjęłam całą jego porcję spermy. Połknęłam, oblizałam się i zlizałam to co zostało, wyczyściłam go dokładnie i uśmiechnęłam się.

Chwilę jeszcze został, przytulił mnie i siedzieliśmy w ciszy wyrównując nasze oddechy. Tak nie zakończyła się nasza historia. Arek dalej co wieczór uprawiał ostry seks z Anką, ale ja już ich nie podglądałam, bo wiedziałam, że do mnie też przyjdzie. Jak już moja współlokatorka spała, Arek wykradał się do mnie i po cichu uprawialiśmy wolny i romantyczny seks. Dochodziłam wiele razy, a on spuszczał się wszędzie, na moje piersi, do każdej z dostępnych dziurek i na twarz. Uwielbiam to, uwielbiam go.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *