Cockold, żona obserwuje, masturbacja

Jestem żoną od ponad 10 lat. Nasze życie seksualne trochę się rozpada, a ja nie wiem jak z powrotem rozpalić ogień. Przyznam się szczerze, że mam ochotę na zabawę, na porządną odskocznie i na zmianę. Chciałabym spróbować czegoś nowego. Rozmawialiśmy z mężem godzinami, próbowaliśmy nawet różnych pozycji, jednak to nie było to. Nawet anal nam nie wyszedł. Kiedy już nie wiedzieliśmy jak to wszystko rozwiązać z pomocą przyszła mi przyjaciółka.

Moja koleżanka jest niezwykle otwartą osobą, która niczego się nie wstydzi. Opowiada o wszystkim, nawet o najintymniejszych sprawach, co więcej fascynują mnie te osoby i często sprawiają, że po prostu jej zazdroszczę, że jest sama. Zwierzyłam jej się ze swojego problemu, a ona zaproponowała mi zaproszenie dodatkowego gościa do sypialni. Trochę się tego bałam, ale pomysł wydał mi się idealny. Niestety tylko mi, ponieważ mąż nie wyraził zgody.

Jednak zaproponował, że możemy zaprosić kobietę do sypialni. I na to przystaliśmy. Postanowiliśmy poznać kogoś anonimowego, dlatego wyjechaliśmy na wakacje do zagranicznego kurortu. Majorka słynie z wiecznych imprez i otwartości. Co wieczór chodziliśmy na imprezy, popijaliśmy drinki i szukaliśmy tej jedynej. Któregoś wieczoru przysiadła się do nas Ukrainka. Była sama. Długo rozmawialiśmy i spojrzeliśmy na siebie z mężem porozumiewawczo, oboje chcieliśmy tej kobiety. Była przepiękna, miała niebieskie oczy i niesamowite, prawie nagie ciało. Jednak jej kusa sukienka ukrywała strategiczne części ciała.

– Gdzie mieszkasz? – zapytał Adam.

-Tu w hotelu obok, a wy?

-A my 5 minut drogi stąd. Masz ochotę na drinka w pokoju? – szumiało mi w głowie, ale tak bardzo chciałam żeby z nami poszła.

-Pewnie, trochę tu głośno – ucieszyła się i poszliśmy.

W pokoju zrzuciłyśmy szpilki z ulgą, i usiadłyśmy na sofie wciąż rozmawiając. Adam wyszedł do łazienki, po chwili wrócił, nalał nam drinki i powiedział do mnie:

-Kochanie, chciałaś się wykąpać, mówiłaś, że potrzebujesz poleżeć w wannie, nalałem ci wody.

Zrozumiałam aluzję i poszłam z drinkiem do łazienki, a oni zostali w pokoju. Rozebrałam się do naga i zanurzyłam w ciepłej wodzie. Drzwi były otwarte, w lusterku, które odbijało wnętrze pokoju widział mojego męża dotykającego ją po nodze i po chwili się całowali. Adam sięgnął ręką do jej piersi i ściskał. Usłyszałam jęk zadowolenia. Moja ręka powędrowała na moją ogoloną cipkę i delikatnie masowałam łechtaczkę. Na chwilę zapomniałam o moim mężu i tamtej kobiecie oddając się masturbacji w wannie. Moje palce zanurzały się we wnętrzu mojej cipki, a sutki sterczały. Spojrzałam w lustro i zobaczyłam nagiego męża stojącego i podpartego pod boki. Wypinał się mocno do przodu, głowę miał odrzuconą w tył i głośno jęczał. Przed nim klęczała Ukrainka. Wyszłam z wanny, wytarłam się i naga weszła do pokoju nie spuszczając wzroku z tych pięknych ust połykających fiuta mojego męża. Ślina kapała jej na nagie piersi, a mój mąż trzymając ją teraz za głowę głęboko wpychał swojego nabrzmiałego penisa do jej gardła. Krztusiła się, ale ochoczo połykała go.

Nalałam sobie kolejnego drinka i usiadłam w fotelu. Przyglądałam się temu przedstawieniu i coraz bardziej czułam się mokra, ale nie chciałam się dotykać. Rozszerzyłam nogi i patrzyłam w dół jak moja łechtaczka pulsuje. Spojrzałam na nich, a ona lizała teraz główkę i ssała delikatnie. Wstałam i podeszłam do niej od tyłu. Wypinała tyłek. Usiadłam za nią okrakiem i naśliniłam dwa palce patrząc w oczy mojemu mężowi. Włożyłam jej głęboko i usłyszałam jęk. Penetrowałam jej cipkę, wilgotną i gotową do seksu. Kiedy już widziałam, że mój mąż nie wytrzymuje, zakończyłam, polizałam palce i usiadłam na fotel.

Mąż podniósł ją i położył na łóżku. Uniósł jej nogi wysoko i powolnym ruchem wszedł w nią po sam koniec. Cały się zmieścił. Zaczął powoli poruszać się w dół i górę i penetrował ją wolno jednocześnie całując. Oboje jęczeli. Podobało mi się. Mąż przyśpieszył i teraz brał ją coraz szybciej, usłyszałam chlupot. Anna, bo tak się nazywała, zaczęła mówić coś po ukraińsku i głośno jęczeć wbijając palce Adamowi w plecy, co go jeszcze bardziej podnieciło. Syknął z bólu, ale i zadowolenia. Pieprzył ją ostro na naszym łóżku, a ja naga z drinkiem w ręce patrzyłam się i coraz bardziej podniecałam. Podobała mi się ona i widziałam jak ja jej się podobam jak na mnie patrzy. Nie mogłam się doczekać ich finishu, bo ja chciałam też się z nią zabawić. Przeturlali się na bok i Anna kucnęła nad mężem. Szybko nadziała się na sterczącego penisa i w rytmicznym tempie ujeżdżała mojego męża, który założył ręce za głowę i obserwując jej skaczące piersi oddawał się rozkoszy.

Niecierpliwiłam się. Podeszłam do nich, usiadłam na łóżku i przyglądałam się z bliska znikającemu penisowi w pochwie naszej nowej koleżanki. Widząc to mój mąż szybko zrzucił Annę z siebie i nachylając się nad nią spuścił jej się na twarz, mocno trzepiąc swojego fiuta i uderzając ją po twarzy. Westchnął i odsunął się. Wtedy ja się położyłam obok niej i delikatnie pocałowałam ją w usta. Miała spermę mojego męża, lizałyśmy się, wymieniałyśmy się spermą i śliną i mruczałyśmy. Mój mąż wyrażał swoje zadowolenia głośno. A ja zapomniałam o wszystkim. Pozwoliłam Annie bawić się moją cipką, a ja bawiłam się jej. Nasze palce tańczyły w środku, a kciuki kręciły kółka na łechtaczce. Po chwili usłyszałam jak Anna dochodzi. Jej cipka pulsowała i zalała moją rękę orgazmem. Jak już chwilę odpoczęła, schyliła się i zabrała się za lizanie mojej cipki. Było to niesamowite uczycie. Nie mogłam powstrzymać jęków. Wyginałam się do tyłu, a Anna zatapiała swój język we mnie. Było cudownie. Krzyczałam, aż opadłam na poduszki. Podszedł Adam i pocałował mnie i Annę. Położyliśmy się na łóżku i nadzy zasnęliśmy. Adam wtulony w moje plecy a ja i Anna ze splecionymi nogami. Rano powtórzyliśmy wszystko jeszcze raz. Dawno nie byliśmy tak zadowoleni seksualnie. Postanowiliśmy, że następnym razem zaprosimy mężczyznę, a ja już się nie mogę doczekać.

A w następnym opowiadaniu pokażę co kupiłam mężowi i czym się zabawialiśmy w naszą rocznicę. Zobacz tu.

4 thoughts on “Cockold, żona obserwuje, masturbacja

  1. Jak zwykle opowiadanie na poziomie. Bomba.

    Powiedz mi Viola jak ty to robisz, że przy każdym twoim opowiadaniu musi mi stać na baczność? Masz naprawdę talent do opowiadań. Liczę na więcej.

    Pozdrawiam.

  2. Czytam z uwagą opowiadanka, które zamieszczasz. Jestem pod wrażeniem sposobu opisu sytuacji i wrażliwości. Nie ukrywam, że doznania zmysłowe , ktore oferujesz przekładają się na doznania czysto fizyczne. Mam nadzieję, że dalej będziesz aktywną 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *