Gdy mieszkałyśmy z Anitą już dłuższy czas w mieszkaniu Marka, a seks z nim stał się nieodłączną częścią naszego życia, raz w tygodniu seks ze mną, raz w tygodniu seks z moją współlokatorką, zapragnęłam spróbować czegoś nowego i dlatego pewnego razu, już po seksie, zapytałam Marka czy nie chciałby spróbować seksu analnego. Zwierzyłam się Anicie z mojego pomysłu już wcześniej, ona próbowała, ale nie podobało jej się, więc nie chciała już tego, ale radziła mi samej się dowiedzieć.

Marek się zgodził i strasznie napalił. Ja dużo o tym poczytałam i popróbowałam sama. Kupiłam żel nawilżający i używając mojego wibratora, robiłam próby generalne przed główną akcją.

Marek przyszedł wieczorem jak zwykle, wyglądał inaczej, wiedział co za chwilę się stanie. Widać było, że bardzo mu się podoba ten pomysł, robił to wcześniej, ale nie chciał nas zmuszać, a ja chciałam zobaczyć czy mi się spodoba. Umówiliśmy się, że pokaże mi jak to się robi, więc bardzo mu zależało, żeby mi się spodobało. Ja również nie próżnowałam, obejrzałam dziesiątki filmów z seksem analnym i byłam gotowa na pierwszą próbę.

Mój właściciel powiedział, że przyniósł żel, który nam trochę pomoże, żebym się niczym nie martwiła i oddała w jego ręce. Miałam swój, ale zdałam się na niego. Powoli do mnie podszedł i zrzucił szlafrok, który miałam na sobie, zostałam w samej bieliźnie. Lekko mnie musnął ustami i zaczęliśmy się całować. Położyłam ręce na jego szyi i przylgnęłam do niego ciałem. Jęknęłam cicho jak poczułam jego sterczącego penisa na swoim brzuchu. Trochę się ocierałam, a Marek zaczął ciężej oddychać. Zdjęłam ręce z jego szyi i zaczęłam grzebać przy rozporku. Rozpięłam go, pasek również i uwolniłam jego penisa z bokserek. Złapałam delikatnie w ręce i poruszałam skórką w górę i w dół. Nie przestając całować, czułam że Marek oddycha coraz ciężej. Złapał mnie za głowę i odrywając od swoich ust lekko popchnął mnie w dół aż klęknęłam. Otworzyłam szeroko usta, a on szybkim ruchem wbił się do środka. Trzymał mnie rękoma za głowę i wbijał się we mnie najpierw powoli, a potem coraz szybciej i głębiej, a ja otwierałam usta szerzej pozwoliłam wchodzić mu do gardła. Ręką bawiłam się jego jądrami. Marek jęczał, a ja ssałam, lizałam i bawiłam się jego penisem długo.

-Nie dam rady tak długo – powiedział i mnie podniósł. Popchnął mnie lekko na łóżko. Zdjął mi majtki i włożył głowę pomiędzy moje nogi. Lizał moją cipkę z taką zawziętością, jakby od tego zależało jego życie. Wkładał głęboko palce i doprowadzał mnie to szału, wtedy zszedł trochę niżej i zaczął lizać mój anus, jak już był cały mokry, poślinił palec i powoli wszedł nim do środka sprawdzając moją reakcję. Nie było źle, było wręcz dobrze, poprosiłam aby spróbował dwa palce. To było niesamowite, nie wiedziałam, że to może sprawiać przyjemność, było mi dobrze. Potem kontynuować lizanie cipki i ssanie łechtaczki, a jego dwa palce penetrowały mój tyłek. Zaczęłam wzdychać, całe moje napięcie opadło i poddałam się chwili. Ruszałam tyłkiem w górę i w dół i nadziewałam się na jego palce. Było cudownie, nogi rozszerzałam coraz bardziej. A Marek coraz bardziej nawilżał śliną moją cipkę i anus. Kiedy już myślałam, że dojdę, wstał i nałożył sobie porządną ilość żelu, wysmarował się i wszedł w mój seksowny tyłeczek powoli, bardzo delikatnie, wiedział, że to mój pierwszy raz. Czułam się jak dziewica, a on czul powagę tej chwili, czuł, że to przełomowy krok w mojej seksualności i że chciałam przeżyć go z nim. Kiedy już był w środku zaczął się poruszać coraz szybciej, widać było że bardzo mu się podoba i mi się podobało, o tak podobało mi się bardzo i chciałam jeszcze. Nie przestając się całować brał mnie mocno w tyłek i kręcił się, poruszał, nadziewał. A ja jęczałam coraz głośniej. Czułam jego całego penisa wysuwającego się i wsuwającego z powrotem. Szybko przekręciłam go na plecy i nadziałam się dupką na niego. Kucnęłam i w takiej pozycji opadałam i podnosiłam się, opierając ręce na ramie łóżka. Marek patrzył w dół i widział jak jego penis zanurza się i znika w mojej dupce.

-Ale jesteś seksowna, ale mi dobrze – szepnął.

Nadziewałam się na niego długo, kiedy mnie podniósł, przekręcił i wbił się we mnie od tyłu. Rozpiął mi stanik i uwolnił moje piersi, które z każdym pchnięciem falowały coraz bardziej. Złapał mnie za biodra i wbijał się co raz szybciej. A ja wypinałam się coraz bardziej.

-Zaraz dojdę – powiedział.

-Dojdź w pozycji klasycznej – poprosiłam, nie wiem dlaczego to było dla mnie takie ważne. Więc mnie szybko odwrócił na plecy, uniósł moje nogi i powoli wszedł w mokrą dziurkę. Tak bardzo mi się podobało, ale Markowi podobało się aż za bardzo i doszedł chwilę potem. Poczułam jak sperma zalewa mi tyłek, Marek opadł na mnie i tak leżeliśmy, jak trochę się przesunął i wyciągnął go ze mnie, zalałam prześcieradło całą spermą. Czułam ciepło wylatujące ze środka, jego soki. Potem położył się obok i tak chwilę leżeliśmy. Była to dla mnie nowość, bo zawsze się ubierał i wychodził od razu, ale teraz czuł, że musi zostać, że musi ze mną to omówić, że musi mnie wysłuchać i tak było. Powiedział mi jak dobrze mu była, jaka była wspaniała i że z chęcią to powtórzy jeżeli tylko będę miała na to ochotę. A ja miałam, chciałam więcej, dłużej i głębiej. Chciałam doznawać nowych rzeczy, uczyć się i wykorzystywać je z nowymi partnerami. Chciałam być wykorzystywana i sama chciałam wykorzystywać, a przy tym dobrze się bawić i dobrze zarabiać, bo na tamten moment to było dla mnie najważniejsze.