To, że są takie imprezy, to wiedziałam, ale że można się tak świetnie bawić i że kiedyś będę w czymś takim uczestniczyć było dla mnie czymś nowym.

Pewnego dnia koleżanka zaprosiła mnie na imprezę masturbowania. Nie miałam pojęcia o co chodzi, ale powiedziała, że mam jedynie przynieść to czego używam do zabawiania się ze sobą, a co się będzie działo to zobaczę. Powiem szczerze, że trochę się wahałam, ale że lubię eksperymenty, zdecydowałam się spróbować.

W sobotę spakowałam do torby mój wibrator z różnymi trybami, nowe baterie, żel nawilżający i wybrałam się do domu Anki, gdzie odbywała się impreza. Wypiłam w domu jeden kieliszek wina dla rozluźnienia i 20 minut później byłam na miejscu. Impreza trwała w najlepsze, było około 20 osób, część z nich znałam, ale większości nie kojarzyłam. Wszyscy sobie chodzili swobodnie po mieszkaniu, rozmawiali i popijali różne alkohole. Atmosfera była bardzo relaksująca, a muzyka wesoła. Poczułam się dobrze, tym bardziej, że od razu zauważyłam swoją przyjaciółkę, również z siatką pełną gadżetów. Pokazałyśmy sobie co mamy na wieczór i dowiedziałam się parę szczegółów na temat nowości to masturbacji analnej, których nie używałam, ale nabrałam ochoty.

Kiedy tak się śmiałyśmy i rozmawiałyśmy Anka włączyła telewizor i wybrała jakiś film pornograficzny, film był dosyć ostry, był to seks grupowy i większość z nas, imprezowiczów z zaciekawieniem spojrzała na ekran. Oglądałam w telewizorze pary chodzące po domu i wymieniające się partnerami, mężczyzn szukających wolnych pań i kobiety robiące sobie minetkę. Cały film był bardzo podniecający i zauważyłam, że część moich kolegów z imprezy dotyka się przez spodnie po penisie. Dziewczyny zaczęły wyciągać swoje gadżety, pokazywać sobie, a jedna nawet ściągnęła majteczki. Miała na sobie krótką spódniczkę i siedząc na fotelu niedaleko telewizora rozszerzyła nogi tak, że mogłam dobrze widzieć jej ogoloną cipkę. Nie odrywała wzroku od telewizora i włożyła sobie do buzi dildo, mocno je naśliniła jednocześnie zabawiając się palcami i potem włożyła sobie z łatwością sztucznego penisa do cipki. Jęknęła. Zaczęła nim poruszać a nogi założyła na oparcie, miałam idealny widok.

Po chwili zauważyłam, że faceci również rozpinają rozporki i wyjmują nabrzmiałe penis, niektórzy po prostu poruszają skórką, ale inni biorą żel i nakładają trochę na penisa i mocno pocierają. Moja koleżanka też zaczęła wyciągać swoje gadżety do masturbacji analnej. Ja dotknęłam swojej cipki przez majtki i sukienkę, bo było to bardzo podniecające. Odsunęłam trochę majtki i wsunęłam dyskretnie polizany palec. Nie chciałam, żeby ktoś mnie zobaczył. Ale i tak nie miałam się czego wstydzić. Wszyscy wokół mnie się masturbowali i jęczeli. Było im dobrze, a dodatkowo film działał pobudzająco. Wstałam i zrzuciłam majtki, sięgnęłam do reklamówki i wyjęłam swój sprzęt, sprawdziłam baterię i podobnie jak nieznana mi dziewczyna polizałam namiętnie, po to by za chwilę włożyć sobie go głęboko do środka.

Moja przyjaciółka nawilżyła żelem swoje dildo i mocno się wypięła, opierając się na oparciu kanapy w pozycji na pieska i włożyła sobie do tyłka. Poruszała nim i cicho jęczała. Bardzo mi się to podobało. Włączyłam tryb pierwszy i poddałam się rozkoszy, poruszając lekko i wyjmując mojego penisa. Pewien nieznajomy patrzył się na mnie i szybko masturbował. Spojrzałam na niego i odpięłam guziki sukienki, wyjęłam piersi, odsłoniłam stanik i nie spuszczając z niego wzroku pieściłam swoje sutki paluszkiem, podczas gdy wibrator wibrował w mojej cipce. Rozszerzyłam nogi i pozwoliłam mu patrzeć. Zmienił rękę i dalej mocno się masturbował, ciężko wzdychał i patrzył na moją mokrą cipkę przyjmującą sztucznego penisa. Również jęknęłam, pokazywałam mu ja mi dobrze.

Usłyszała przeciągły jęk i spojrzałam w bok, a tam jakiś blondyn właśnie spuszczał się do chusteczek. Sperma wylatywała falami, a skurcze wypluwały coraz więcej kropli. Zalałam się sokami, tak mi było dobrze. Przestałam dotykać piersi i polizałam palce, zaczęłam kręcić kółka na swojej łechtaczce. Było mi tak dobrze. Tarłam i pobudzałam ją, zwiększyłam tryb na wibratorze i chwilę później doszłam z głośnym jękiem. Kolega z naprzeciwka też dochodził. Czułam spermę i seks w powietrzu. Było mi tak dobrze. Opadłam na kanapę, a wibrator dalej wibrował w środku. Sporo osób jeszcze się zabawiało, więc i ja nie kończyłam. Kontynuowałam zabawę dotykając się i bawiąc wibratorem. Wstałam, przykleiłam końcówkę do stolika i usiadłam na niego. Wstawałam i opadałam, a wibrator kręcił kółka w środku. Pupą odwrócona byłam do większości i zauważyłam że sporo osób się na mnie patrzy. Chciałam wypaść jak najlepiej. Więc bardzo się wczułam i coraz szybciej nabijałam się na sztucznego penisa. W pewnym momencie poczułam, że zalewa mnie orgazm i mocno się nadziałam pozwalając mu wibrować i uderzać o punkt G w środku. Głośno krzyczałam i słyszałam też innych orgazmy. Było cudownie.

Jak już uspokoił mi się oddech, zeszłam ze stolika, wzięłam swój sprzęt do łazienki, do mycia i mijałam jeszcze masturbujących się kolegów. Wiedziałam, ze tu wrócę, to było wspaniałe i po reakcji koleżanki, wiedziałam, że wypróbuję dildo analne na następnej imprezie, ale najpierw przećwiczę w domu 😉