Koleżanka, czy ja jestem lesbijką?

Poszłyśmy na zakupy kupić seksowną bieliznę, kupiłam dwa komplety, jeden czerwony koronkowy z czarnymi wstawkami, mocno wycięty, ale zasłaniający to co powinien, był idealny, z jednej strony seksowny, z drugiej zasłaniał najbardziej intymne części ciała i zmuszał do wyobraźni. Drugi komplet był czarny z pończochami, mocno wycięty, odsłaniał sporo ponieważ był przeźroczysty, ale był przepiękny i nie mogłam się oprzeć. Poza tym Anita, moja nowa współlokatorka, go dla mnie wybrała i do tego wszystkiego wzięłam satynowy czerwony szlafroczek. Chciałam wyglądać jak najlepiej. Wybrałyśmy tą samą przebieralnie, mierzyłyśmy i się świetnie bawiłyśmy.

Anita spojrzała na mnie z uznaniem jak się ubierałam w czarny komplet i powiedziała, że wygląda idealnie. Podeszła bliżej dotknęła moich sutków, które od razu stwardniały i powiedziała, że Marek, właściciel mieszkania, będzie zachwycony. Szumiało mi w uszach i przestałam jej słuchać, moje myśli galopowały wokół jej rąk, które zeszły niżej i dotknęły moich kolorowych majteczek. Automatycznie moja ręka się podniosła i wylądowała na jej piersi.

– Ale super materiał, taki mięciutki – udawałam, że jestem zachwycona bielizną, a Anita wkładała rękę za majteczki.

– Bardzo łatwo dostać się do twojej cipki, wiesz? – powiedziała i włożyła palce coraz głębiej, aż natrafiła na niesamowicie mokre wejście do środka, włożyła dwa szczupłe palce i zaczęła nimi poruszać, przytuliłam ją i myślałam, że zaraz oszaleję. I oszalałam, dostałam orgazmu w przebieralni, dotykana przez dziewczynę. Zawstydziłam się i szybko ubrałam biorąc mokrą bieliznę i te wcześniej wybrane komplety.

– Nie wstydź się, seksualność to nic złego, korzystaj z tego póki możesz – powiedziała i jakoś udało mi się rozluźnić.

Tej nocy nie mogłam zasnąć. Ciągle wyobrażałam sobie nas w tamtej przebieralni. Było mi tak dobrze, a jeszcze nigdy nie byłam dotykana przez kobietę. Chciałam więcej. Ubrałam się w czarną bieliznę i po cichu poszłam do pokoju Anita. Spała, a ja pchana jakąś niewidzialną siła położyłam się obok. Leżała na boku i wyglądała przepięknie. Wyciągnęłam rękę i dotknęłam jej nagiej piersi. Wiedziałam, że moja koleżanka sypia nago. Mruknęła cicho i odwróciła się w moją stronę. Zachęcona tym ruchem chwyciłam jej pierś i nachyliłam się, lekko językiem polizałam, a jej sutek szybko stwardniał.

-Cieszę się, że przyszłaś – usłyszałam.

Położyła rękę na mojej głowie i lekko popchnęła mnie w dół. Powoli całowałam jej piersi nachylając się nad nią i zjeżdżałam w dół, aż natknęłam się na jej wspaniały brzuch, lekko go gryząc powędrowałam ręką do jej cipki. Momentalnie rozchyliła nogi i zobaczyłam przepiękną różową i mokrą cipkę. Nie mogłam się oprzeć i zanurzyłam w niej palec poprzednio go liżąc. Anita jęknęła. Chwilę bawiłam się nie mogąc oderwać wzroku i dołączyłam drugiego palca. Tym razem miałam ochotę na coś więcej. Nie przestając poruszać palcami nachyliłam się i liznęłam jej łechtaczkę. Odchyliła głowę i jęknęła. Przytrzymała mnie za głowę i dała znać, że ma ochotę na więcej. Liznęłam ją po raz drugi i od dołu do góry lizałam jej cipkę. Było mi niesamowicie przyjemnie, nigdy tego nie robiłam, ale wiedziałam, że chcę więcej. Zaczęłam kręcić kółeczka językiem. Anita mocno trzymała moją głowę i zaczęła się poruszać. Zatopiłam się w niej cała. I wtedy to poczułam, soki wyciekły z jej ciała, a ja poczułam ich smak. Anita wiła się i głośno jęczała. Nagle opadła na łóżko i głośno dyszała. Usiadłam i spojrzałam na moją piękną koleżankę, wtedy otworzyła oczy, popatrzyła na mnie i powiedziała.

-Twoja kolej.

Wyjęła z szuflady wibrator i położyła na łóżku. Popchnęła mnie lekko na poduszkę i ściągnęła mi majteczki. Spojrzałam w sufit ciężko oddychając. Nie mogłam się doczekać na ciąg dalszy. Nawilżyła swoje palce śliną i delikatnie bawiła się moją łechtaczką. Złapałam się za piersi, które wciąż były w staniku i mocno je ścisnęłam. Moje nogi szeroko rozchylone zaczęły drżeć. Anita powoli wkładała mi jeden, potem drugi palec i delikatnie nimi poruszał. Z zamkniętymi oczami poddawałam się jej cudownym dłoniom. Słyszałam jak po coś sięga, chyba nawilżacz. Dźwięk rozprowadzania go na czymś działał mi mocno na wyobraźnie i wtedy to poczułam. Jej duży wibrator powoli wchodził w moją cipkę, aż doszedł do końca. Anita włączyła 1 na pilocie i zaczął się lekko poruszać. Odchyliłam się jeszcze mocniej i głośno jęknęłam. Wtedy ona się nachyliła i językiem ssała moją łechtaczkę.

Było cudownie. Anita zwiększyła moc i lizała wejście do mojej cipki. Teraz to już nawet się nie opierałam, krzyczałam na cały głos. Kiedy doszła do 3 i kręciła kółeczka swoim językiem, zalał mnie orgazm. Leżałam na łóżku, wibrator dalej wibrował, a ja czułam że zalałam jej łóżko. Uśmiechnęła się. Ja też.

Wyjęła mi swojego przyjaciela ze środka i położyła się obok. Wtulone zasnęłyśmy. Nie był to nasz ostatni raz. Powtórzył się nie raz.