Mój pierwszy raz… historia prawdziwa

Wiecie co jest zabawne? To że od mojego pierwszego razu minęło już 18lat. Dokładnie dzisiaj moja cipka obchodzi pełnoletność działania. Było różnie, raz lepiej raz gorzej, wielu z nich po prostu nie pamiętam, stosunków jak i partnerów, ale pierwszy raz był szczególny. Był szczególny, bo był z tym jedynym, jak wtedy myślałam, chłopakiem. Planowałam ślub i dzieci, tak, jako 16-letnia dziewczyna, myślałam, że robię to z tym jedynym, jakże się myliłam…

Rodzice wyjechali na imprezę, a ja zostałam sama, zaprosiłam swojego starszego chłopaka do siebie na film. Oglądaliśmy, dotykaliśmy się, i całowaliśmy wieki. Jego ręka błądziła po moim ciele, moich już całkiem sporych piersiach, a moja ręka po jego głowie. Całowaliśmy się namiętnie, kiedy włożył rękę w moje spodnie. Oderwałam się od niego i lekko speszyłam, nie wiedziałam co pomyśli sobie o mnie, wstydziłam się. Ale on nie przestawał, a ja powoli lekko rozchylałam nogi patrząc mu w oczy. Jego ręka wędrowała coraz niżej, a ja powoli opierałam się o tył kanapy. Drugą ręką rozpiął mi rozporek i wreszcie dotarł do cipki. Lekko poruszał, a ja momentalnie poczułam jak staję się mokra… ciąg dalszy nastąpi.