robienie loda

Podróż poślubna, zamiana żon

To była najwspanialsza podróż poślubna, po prostu nie mogłam sobie lepszej wymarzyć. Zaczęło się niewinnie, wyjechaliśmy na Majorkę, mieszkaliśmy w bungalowach. W związku z tym, że były to luksusowe wakacje, każdy z nas miał do dyspozycji domek, ogród i mały basen, wszystko łączone pomostami i prowadzące do głównej plaży. Było przepięknie. Na powitanie dostaliśmy szampana i kolację do łóżka. Kochaliśmy się namiętnie pół nocy, wszędzie, w sypialnie, w salonie, pod prysznicem i w prywatnym basenie.